W grotach wyryta… piaskowcowa księga

2015.05.24b_akt1Jak wiadomo, Groty Nagórzyckie są niezwykłym, wspólnym dziełem natury i rąk ludzkich. W uformowanej sto milionów lat temu piaskowcowej skale mieszkańcy wsi Nagórzyce zaczęli od końca XVIII wieku żłobić coraz większe komory. Urabiany z nich śnieżnobiały piasek służył początkowo do celów gospodarskich, by potem stać się cenionym surowcem dla hut szkła.

2015.05.24b_akt2Efektem trwającej do początków XX wieku intensywnej działalności górniczej jest zachowany do dzisiaj rozległy labirynt jaskiń, pieczar i chodników. Na ich ścianach i stropach widnieją jeszcze ślady kucia skały kopaczkami i oskardami przed stu laty. Ale dostrzec tu można także inne ślady obecności ludzi. Na miękkim i łatwo dającym się skrobać piaskowcu od dawna zostawiano, zarówno wewnątrz, jak i na zboczu grot, różnego rodzaju napisy, rysunki i symbole.

2015.05.24b_akt3Ich autorami byli najpierw turyści, którzy zaczęli się interesować nagórzyckimi grotami jeszcze przed I wojną światową. Stały się one wkrótce stałym punktem na trasie wycieczek krajoznawczych, wyruszających do Tomaszowa i jego okolic m.in. z Łodzi. Pobyt w budzących dreszczyk emocji czeluściach grot „uwieczniali” ryjąc swoje inicjały na piaskowcowym podłożu, uzupełniając je czasem datami i miejscem pochodzenia. Gdzieniegdzie zachowały się nawet napisy w językach rosyjskim i niemieckim. Bywało, że w ten sposób na ścianach grot utrwalano także miłosne wyznania. To ostatnie nie dziwi o tyle, że nagórzyckie groty były jeszcze do niedawna tradycyjnym i lubianym miejscem dyskretnych randek dla zakochanych.

2015.05.24b_akt4Wśród rytych w nagórzyckim piaskowcu „pamiątek”  zdarzały się i takie osobliwości, jak… głowa cesarza Wilhelma II, uwieczniona na archiwalnym zdjęciu znajdującym się w zbiorach Skansenu Rzeki Pilicy. Zdjęcie, wykonane w sierpniu 1915 roku, przedstawia dwóch oficerów niemieckich stojących na stromym zboczu grot. Przy nogach jednego z nich można dostrzec płaskorzeźbę przestawiającą dosyć realistycznie wspomnianą wcześniej  głowę cesarza w charakterystycznej pikielhaubie. Najprawdopodobniej było to dzieło tychże oficerów wykonane podczas ich wycieczki po okolicach Tomaszowa.

2015.05.24b_akt5Mimo postępującej, zwłaszcza na zewnętrznym zboczu,  erozji piaskowcowej skały nadspodziewanie wiele z tych inskrypcji przetrwało do dzisiaj. Mogą one stanowić cenny materiał do badań nie tylko historycznych, ale także z zakresu kulturoznawstwa, a nawet  – grafologii. Mając to na względzie zarządzający grotami Skansen Rzeki Pilicy zapoczątkował w tych dniach kompleksową inwentaryzację niezwykłego, bo wyrytego w skale dziedzictwa. Służy do tego prowadzona obecnie szczegółowa dokumentacja fotograficzna kolejnych fragmentów wnętrza grot, prowadzona z fachową pomocą tomaszowskiego fotografika i pasjonata-regionalisty, Konrada Kierebińskiego. Wykonane obecnie zdjęcia stworzą, wraz ze zgromadzonymi przez Skansen materiałami archiwalnymi, niepowtarzalną okazję do odkrycia i odczytania zapisanej w nagórzyckich grotach unikatowej, piaskowcowej księgi.